POWRÓT

WYCIECZKA DO WARSZAWY

Dnia  11 października  2007 roku,  została  zorganizowana wycieczka mająca na celu poszerzenie naszej wiedzy o powstaniu warszawskim i losach Polaków podczas II wojny światowej. Pierwszym punktem było zwiedzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Nasz przewodnik zaczął opowieść o okupowanej stolicy. Budynek sprawił, iż czuliśmy się tak, jakbyśmy cofnęli się w czasie. Podłoga była wyłożona brukiem. Ściany wyklejone plakatami rosyjskimi i niemieckimi. W środku głównej Sali mieściła się konstrukcja emitująca dźwięki, podobne do bicia serca. Z historii przewodnika dowiedzieliśmy się, iż miała mieć temperaturę ciała ludzkiego. Cegły w niektórych miejscach muru, zostały usunięte, a w nich umieszczone ekrany z archiwalnymi filmami i zdjęciami, które wzbudziły w nas strach, smutek, przerażenie, a czasami też nie dowierzanie. Z całą pewnością wszystkim uczestnikom wycieczki, serce szybciej zabiło podczas wędrówki w kanałach.  Ciemność, niewygodna pozycja stały się naprawdę uciążliwe, a po dłuższej chwili także przerażające. Następnie mogliśmy usłyszeć dźwięk szumiącej wody i spostrzec światło, oznaczający wyjście. W Sali poświęconej naszym rówieśnikom, przekonaliśmy się, jakie znaczenie miały dzieci i młodzież podczas powstania. Na uwagę zasługuje również sala, w której na długim stole poukładano całe mnóstwo świadectw zgonu. Po wejściu każdy uczestnik wycieczki mógł poczuć specyficzny zapach, podobny do octu. Ciekawe były także eksponaty muzealne związane z walką  np. karabiny maszynowe lub pistolety. Po zwiedzeniu muzeum pojechaliśmy na zabytkowy cmentarz Powązkowski, gdzie zostali pochowani najwięksi bohaterowie nie tylko minionych lat, ale również teraźniejszych czasów. Kolejnym punktem wycieczki było obejrzenie filmu Andrzeja Wajdy „Katyń” w kinie w C. H. „Arkadia”. To o czym były opowiadania przewodnika, zobaczyliśmy na ekranie. Nigdy nic nie wzburzyło w nas tak wielu przykrych uczuć jak właśnie sceny tego filmu. Dzięki wyciecze poznaliśmy prawdziwe losy naszego kraju, z okresu II wojny światowej, a także ludzi cierpiących i narażających własne życie,  abyśmy my mogli żyć w wolnym kraju i posługiwać się ojczystym językiem. Uszanujmy to.