|
Objazd historyczny na trasie Góra Kalwaria, Krzemionki
Opatowskie, Bałtów, Sandomierz, miał na celu obserwację jak
można wykorzystać do celów komercyjnych walory krajobrazowe i
dziedzictwo historyczne własnej miejscowości.
Zaczęliśmy od Góry Kalwarii. Tu znajduje się dwór cadyków
Alterów. Do tego miejsca pielgrzymowali bodzanowscy Chasydzi.
Udało nam się wejść do środka. Obejrzeliśmy dokładnie wnętrze,
rozmawialiśmy z panem Feliksem Karpmanem i stwierdziliśmy, że
nie jest to dobry przykład na wykorzystanie spuścizny
historycznej w promowaniu miasta.
Następnie pojechaliśmy do Czyżowa
Szlacheckiego. Mogliśmy zobaczyć jak można wykorzystać obiekt
historyczny, w tym przypadku
osiemnastowieczny pałac do prowadzenia działalności
gospodarczej. Jego historia jest bardzo ciekawa.
W XIX wieku właścicielami Czyżowa
zostali Prendowscy. W pałacu mieszkali m.in. Jadwiga Prendowska,
kurierka gen. Mariana Langiewicza w powstaniu styczniowym, z
mężem Henrykiem, komisarzem województwa sandomierskiego. Na
początku XX wieku przejął Czyżów ożeniony z Koletą Prendowską
Józef Targowski, znany w okresie II Rzeczypospolitej polityk i
dyplomata. Był m.in. wysłannikiem rządu polskiego do walczącego
z bolszewikami generała Kołczaka, posłem w Japonii, a później
posłem i senatorem z listy BBWR. On to gruntownie wyremontował
pałac i uczynił z niego reprezentacyjną
siedzibę.
W okresie międzywojennym w Czyżowie przebywali m.in. pisarze
Władysław Reymont, Witold Gombrowicz i Ludwik Hieronim Morstin
czy malarze Władysław Skoczylas, Karol Frycz, Leon Wyczółkowski.
Najbardziej znamienitymi gośćmi byli prezydenci Stanisław
Wojciechowski i Ignacy Mościcki. Ten ostatni podejmowany był ze
swoją świtą przez Targowskiego 8 września 1829 roku po
uroczystości odsłonięcia pomnika legionistów poległych w bitwie
pod Konarami k. Klimontowa.
Podczas wojny w pałacu mieszkał ppłk Antoni Żółkiewski ps.
"Lin", oficjalnie jako inspektor plantacji buraków cukrowych,
faktycznie dowódca Inspektoratu Sandomiersko-Opatowskiego AK.
Targowscy opuścili Czyżów 26 lipca 1944 roku. Przez kilka
następnych miesięcy pałac służył jako szpital Niemcom. Później
wszystko co cenne w nim jeszcze zostało, padło łupem żołnierzy
radzieckich, polskich milicjantów i okolicznej ludności.
Dziś mieści się tu hotel. I chociaż widać tu i ówdzie trochę
tandety w wykończeniu wnętrz a zwłaszcza ogrodu, to spędziliśmy
tu przyjemną noc.
Potem zwiedzaliśmy Krzemionki Opatowskie. Z tej kopalni
krzemienia pasiastego importowano w neolicie materiał na
narzędzia kamienne w okolice Bodzanowa. W naszej pracowni
historycznej mamy jedną siekierkę i kilka wiórów z tego surowca.
Następnie pojechaliśmy zobaczyć Park Jurajski w Bałtowie.
Byliśmy pełni podziwu. Jest to wzorcowy przykład wykorzystania
walorów krajobrazowych do promocji regionu i tworzenia nowych
miejsc pracy.
The aim of this historical excursion was to teach
students, how to use landscape and heritage for commercial
purposes.
|