POWRÓT

Zimowiska 2010

 

 Zakopane

 

     

W dniach 8 – 13 lutego 2010 roku odbył się wyjazd na zimowisko do Zakopanego. Spędzali¶my aktywnie czas. W drodze do Zakopanego wst±pili¶my do Częstochowy. Po mszy ruszyli¶my w dalsz± drogę. Dotarli¶my do pensjonatu „ Pod modrzewiami”, rozpakowali¶my swoje rzeczy, zjedli¶my obiadokolację i poszli¶my odpoczywać do swoich pokoi po bardzo długiej, męcz±cej podróży. Następnego dnia po ¶niadaniu wybrali¶my się na stok narciarski. Po powrocie poszli¶my na dyskotekę, na któr± zostali¶my zaproszeni przez inn± grupę zakwaterowan± w tym samym pensjonacie. W ¶rodę byli¶my u sióstr Urszulanek. Jedna z sióstr opowiedziała nam o czasach, gdy biskup Karol Wojtyła odpoczywał na Jaszczurówce. PóĽniej wchodzili¶my na Gubałówkę, była to długa, męcz±ca podróż. Po powrocie byli¶my bardzo zmęczeni, jednak znaleĽli¶my jeszcze siły na zabawę na dyskotece. Kolejnego dnia wybrali¶my się na Krzeptówki, a potem spacerowali¶my na Krupówkach. Po powrocie odbyła się randka w ciemno. Po czym poszli¶my na ognisko i zjeżdżali¶my na sankach. W pi±tek cały dzień spędzili¶my na kupowaniu pami±tek dla bliskich na Krupówkach. Pojechali¶my również na mszę ¶więt± do LudĽmierza. Wieczorem wybrali¶my się na przejażdżkę bryczkami po Zakopanem. Następnego dnia, rano wyjechali¶my w drogę powrotn± do domu. Po drodze zatrzymali¶my się w Wadowicach na słynne kremówki.

Serdecznie dziękujemy ks. Waldemarowi Dziewulskiemu za zorganizowanie tak wspaniałego zimowiska.

 

In February, we had winter holidays in Zakopane. We spent time actively and had a lot of fun there.

First, we visited Częstochowa, where we participated in a holy mass. Then, we were accommodated at the guesthouse called "Pod Modrzewiami" in Zakopane. We ate dinner
and relaxed after the long and exhausting trip.

 The next day, we skied, rode sleigh and enjoyed the disco.

On Wednesday, we visited the Ursuline Nuns. One of them told us about the time when Bishop Karol Wojtyła rested on Jaszczurówka. After that, we reached the Gubałówka Hill.
It was so long journey that we were very tired, but when we came back, we still found some strength to dance at a disco. On Thursday we went to Krzeptówki and Krupówki.

In the evening, there was a blind date show, bonfire and sleigh rides.

Friday was a day of buying souvenirs for relatives in Krupówki. We also took part in a holy mass in LudĽmierz.

In the evening, we had some rides in Zakopane. The next day, early in the morning, we left on our way back home. We also stopped in Wadowice, and ate some famous cake called "kremówki".